malwersacja

Tutaj rozmawiamy o PKZP.

malwersacja

Postprzez birci » 9 mar 2017, o 09:02

Co się dzieje gdy np. obsługa kasy zdefraudowała pieniądze?
czy wkłady członków sa bezpieczne? przecież wszyscy członkowie odpowiadają solidarnie do wysokości wkładu. A co z odpowiedzialnością pracodawcy? czy jeżeli "daje " osoby na umowie cywilno prawnej zabezpiecza to przed odpowiedzialnością finansową?
pozdrawiam
birci
birci
 
Posty: 1
Dołączył(a): 9 mar 2017, o 08:58

Re: malwersacja

Postprzez JanT » 9 mar 2017, o 13:02

Dzień dobry,

Tylko w skrajnym wypadku, gdy już nikt nie mógłby pokryć strat w kasie, pokrywane są z wkładów pracowników, ale nie powinno do tego dojść.
W przypadku kradzieży przez oddelegowanych przez Zakład pracy pracowników : sprawa karna, środki powinny być zwrócone przez pracowników (księgową, kasjerkę), a jeżeli nie doszło by do tego to "straty" pokrywa Zakład pracy. Tak samo przy niewłaściwej pracy tych pracowników (przy niezawinionych błędach), jeżeli pojawiłyby się straty (braki) to Zakład pracy je pokrywa. Pracownicy wtedy mogą być ukarani (zgodnie z KP) do wysokości trzech miesięcznych wynagrodzeń.
To zakład pracy powinien oddelegować pracowników o odpowiednich kompetencjach i powinien okresowo kontrolować ich pracę.

Jeżeli Zakład pracy zleca firmie zewnętrznej prowadzenie księgowości PKZP, chociażby zleca to księgowej, i rozlicza poprzez jej działalność gospodarczą - jej firmę, to generalnie rzecz biorąc, odpowiada za wszystko firma księgowej (czyli księgowa). Kto pokrywa straty może zależeć jeszcze od treści umowy między Zakładem pracy a działalnością gospodarczą księgowej. Księgowa wtedy odpowiada do wysokości swego majątku.
Często bywa, że Zakład pracy zlecając to firmie zewnętrznej w pełni pozbywa się odpowiedzialności związanej z PKZP.

Pozdrawiam
Jan Trzciński
Avatar użytkownika
JanT
 
Posty: 34
Dołączył(a): 21 lis 2016, o 12:47

Re: malwersacja

Postprzez GK » 23 mar 2017, o 09:27

Oczywiście, jeżeli będzie taki wyrok, to zakład pracy zwraca środki - nie dzieje się to jednak automatycznie.
Zakład pracy ma obowiązek zapewnić obsługę księgową i nadzorować pracę oddelegowanych pracowników ale nie od strony księgowej.
Nadzór księgowo-finansowy spoczywa tylko i wyłącznie na Komisji Rewizyjnej i Zarządzie PKZP. Można jeszcze dołożyć Związki Zawodowe.
Poza pracownikami bezpośrednio "zaangażowanymi" w malwersację to właśnie te organy ponoszą odpowiedzialność - do tego m.in. zostały ustanowione.
GK
 
Posty: 17
Dołączył(a): 6 gru 2013, o 14:59

Re: malwersacja

Postprzez JanT » 30 mar 2017, o 21:14

GK napisałaś/łeś: "Zakład pracy ma obowiązek zapewnić obsługę księgową i nadzorować pracę oddelegowanych pracowników ale nie od strony księgowej".
Nasuwa się pytanie, jeśli nie od strony księgowej to od jakiej ? :)
Zakład pracy zapewnia obsługę księgową oraz kontroluje poprawność tej obsługi, ciąży na nim odpowiedzialność za poprawne prowadzenie rachunkowości (odpowiada za właściwe prowadzenie dokumentacji księgowej, zgodnie z Ust. o Rach). Wysłać może nawet pracownika bez umiejętności, ale w pełni odpowiada za jakość jego pracy.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
JanT
 
Posty: 34
Dołączył(a): 21 lis 2016, o 12:47

Re: malwersacja

Postprzez GK » 3 lis 2017, o 11:06

Wg mnie Zakład Pracy ma jedynie obowiązek zapewnienia obsługi, czyli dostarczenie wykonawców. Przez nadzór rozumiem, nadzór administracyjny.
Zakład Pracy nie jest organem kontrolującym księgi PKZP i na dobrą sprawę jako taki nie powinien i nie musi mieć w nie wglądu.
To trochę tak jakbyśmy na rynku wypożyczyli pracownika do określonych zadań księgowych (są takie usługi) i mieli pretensję, do usługodawcy, że nie kontroluje naszych ksiąg.
Poza tym to nie ZP zatwierdza SF PKZP. Na ZP nie ciąży odpowiedzialność za poprawne prowadzenie ksiąg. Od tego są organy, które wymieniłem poprzednio.
ZP dostarcza jedynie pracownika.
Pozdrawiam
GK
 
Posty: 17
Dołączył(a): 6 gru 2013, o 14:59

Re: malwersacja

Postprzez JanT » 3 lis 2017, o 22:54

W takim razie zakład pracy wysłałby osobę nie mającą bladego pojęcia o księgowości, bo np. okazałby się tańszy !
Ja uważam, że ZP wysyła i powinien kontrolować poprawność jego pracy. W skrajnym przypadku, jeśli dojdzie do strat związanych z
niewłaściwą (nieumyślnie) pracą pracownika, ZP musi pokryć straty na rzecz PKZP. Dlatego trudno wyobrazić sobie, żeby nie kontrolował.

Pozdrawiam;
Avatar użytkownika
JanT
 
Posty: 34
Dołączył(a): 21 lis 2016, o 12:47

Re: malwersacja

Postprzez GK » 8 lis 2017, o 10:32

Nie jest to oczywiście miejsce na dochodzenie swoich racji, ale w dalszym ciągu uważam odmiennie :)
ZP świadczy pomoc zgodnie z art. 4 i powinien delegować osobę kompetentną, natomiast nadzór to już ZZ, Zarząd PKZP, Komisja Rewizyjna.
Kompetencje ZP i jego wgląd w księgi PKZP powinny się kończyć z chwilą przekazania osoby do pomocy obsługi.
Mówię to, a w zasadzie piszę na podstawie doświadczeń i zajść jakie miały miejsce w wyniku malwersacji. I to sięgającej setek tys. złotych.
Sprawy w sądzie, wyroki itd. Jedynymi winnymi zostali uznani sprawcy, ZZ, Zarząd PKZP, Komisja Rewizyjna i oni też zobowiązani do spłaty. ZP został określony jako organ nie mający wglądu i nie sprawujący nadzoru/kontroli nad księgami PKZP.
Pozdrawiam
GK
 
Posty: 17
Dołączył(a): 6 gru 2013, o 14:59

Re: malwersacja

Postprzez JanT » 11 lis 2017, o 20:02

ZP jest odpowiedzialny za poprawne prowadzenie ksiąg, pod względem technicznym (czyli odpowiedzialny za kompetencje księgowej); Oczywiście nie ma prawa w jakikolwiek sposób negować decyzji organów PKZP (przynajmniej wprost). Odpowiada za błędy (niezamierzone) pracy księgowej. Jeżeli księgowa była współsprawcą (to zakładam "błędy" - działania zamierzone).
Pozdrawiam jt.
Avatar użytkownika
JanT
 
Posty: 34
Dołączył(a): 21 lis 2016, o 12:47


Powrót do Wszystko o PKZP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron